PRZEPISY - Kary za brak OC samochodu w 2016 roku... - Agencja Ubezpieczeniowa S.C.

Szukaj
Idź do spisu treści

Menu główne:

PRZEPISY - Kary za brak OC samochodu w 2016 roku...

 
 
KARY ZA BRAK OC SAMOCHODU W 2016.
Od 11 września b.r. oficjalnie znamy już poziom „najniższej krajowej” w 2016 r. (1850 zł brutto). Ustawa o ubezpieczeniach obowiązkowych wskazuje, że kary dla kierowców niewykupujących OC, stanowią wielokrotność lub pewną część minimalnego wynagrodzenia pracowników etatowych (300%, 200%, 33,34%). Na tej podstawie można obliczyć nowe kary dla kierowców nieposiadających obowiązkowego ubezpieczenia (patrz poniższa tabela). W stosunku do 2015 r. karne stawki wzrosną w takim samym stopniu, jak minimalne wynagrodzenie. Roczna zmiana wyniesie około 6%.

Zgodnie z obowiązującymi przepisami, kierowcy samochodów osobowych za brak ubezpieczenia OC, w 2016 r. roku zapłacą 3700 zł. Ta stawka wzrośnie do 5550 zł, jeżeli ubezpieczeniu podlegał samochód ciężarowy, autobus lub ciągnik samochodowy. W przypadku innych pojazdów (np. motocykli i motorowerów), podstawowa stawka to 620 zł. Wszystkie podane kwoty podlegają znacznej obniżce jeśli przerwa w ciągłości ubezpieczenia nie przekroczyła 14 dni (patrz powyższa tabela). Jeżeli pojazd był nieubezpieczony od 4 dni do 14 dni, to kierowca zapłaci połowę podstawowej kary (np. 1850 zł w przypadku samochodu osobowego). Bardzo krótka przerwa okresu ubezpieczenia (do 3 dni włącznie), skutkuje obniżeniem podstawowej stawki karnej o 80%.

 
 
Regres UFG może być znacznie wyższy niż karna opłata
Kary pobierane od kierowców nieposiadających polisy OC są spore. Trzeba jednak pamiętać, że po spowodowaniu kolizji osoba kierująca nieubezpieczonym pojazdem poniesie znacznie wyższe koszty. Szkody związane z działaniami lekkomyślnego kierowcy niezwłocznie pokryje Ubezpieczeniowy Fundusz Gwarancyjny. Ta instytucja po wypłacie odszkodowania będzie jednak domagała się zwrotu kosztów od sprawcy wypadku. W przypadku ubezpieczeń takie roszczenie zwrotne bywa określane jako regres. Jego egzekucja często przebiega z udziałem komornika sądowego.
Ubezpieczeniowy Fundusz Gwarancyjny konsekwentnie wykorzystuje swoje prawo do regresu. Potwierdzają to informacje opublikowane na stronie internetowej UFG. W 2013 roku wspomniana instytucja dzięki roszczeniom regresowym odzyskała od kierowców aż 33,4 mln zł, a w 2014 r. aż 37,5 mln zł. To kwoty które zapłacili nieubezpieczeni kierowcy. UFG podaje również, że nieubezpieczeni sprawcy wypadków drogowych średnio muszą zapłacić 15 000 zł. Znacznie wyższe sumy regresów nie należą do rzadkości. Już od kilku lat systematycznie rośnie liczba roszczeń UFG o wartości kilkuset tysięcy złotych. Krajowy rekordzista musi zwrócić Ubezpieczeniowemu Funduszowi Gwarancyjnemu kwotę wynoszącą 1,6 miliona złotych.
Jeśli nasza polisa OC kończy się w najbliższym czasie, już teraz rozważmy konsekwencje braku OC w 2016 roku. Ceny polis OC w Polsce należą do najniższych w Europie, a w znalezieniu najtańszego OC pomagają dostępne w internecie porównywarki OC.

 
 
 
Wróć do spisu treści | Wróć do menu głównego